Tradycyjny dom, czyli jaki?

O przedmiotach z duszą w czasach seryjnej produkcji

W domu, w którym każda – nawet najzwyklejsza – rzecz ma swoją historię, czas płynie inaczej. Wnętrza zdają się być przepełnione wspomnieniami, emocjami i oddechem tych, których często już z nami nie ma. Przedmioty mówią o właścicielu więcej, niż czasem jesteśmy w stanie sobie uświadomić. Przekraczając próg domu, wkraczamy w wyjątkową przestrzeń drugiego człowieka – taką, której nie każdy ma możliwość poznać.

Tradycyjny, czyli prawdziwy

Stary, dębowy stół pamiętający czasy dziadka, który z radością rozdawał na nim karty do gry, mimo że mama twierdziła, że na grę jesteś jeszcze zbyt mały. Porysowany blat noszący ślady dziecięcego podekscytowania ulubionym, maminym daniem po godzinach spędzonych na zabawie w śniegu. Uszczerbiona, ręcznie malowana filiżanka, do której Twoja mama codziennie robiła sobie kawę. Na regale czas odmierzany ręcznie rzeźbionym, drewnianym zegarem ze schowkiem, który rodzice otrzymali na dwudziestą piątą rocznicę ślubu – a dziś ten sam zegar odmierza szczęśliwe lata Twojego małżeństwa.

Drewniany zegar rzemieślniczy i popiersie mentora wykonane w 3D - Pracownia Pamięci Tradicon
Przedmioty mówią o właścicielu więcej, niż jesteśmy w stanie sobie uświadomić

Ten dom, przepełniony przedmiotami, to nie muzeum ani skansen – choć często pachnie starym drewnem. To miejsce, w którym „tradycyjne” oznacza „prawdziwe”. Prawdziwe życie, prawdziwy trud i prawdziwą miłość, z jaką owe przedmioty powstawały.

W świecie seryjnej produkcji

Jako dzieci prześcigaliśmy się często w posiadaniu przedmiotów podobnych lub dokładnie takich samych jak nasi rówieśnicy. Dziecięce otoczenie bywa przepełnione szybkimi, tanimi produktami masowej produkcji, które następnego dnia czy tygodnia trafiają do ciemnego kąta niepamięci. Bywa, że to „dziecko” nigdy nas nie opuszcza, mimo że dowód tożsamości wskazuje na coś zupełnie innego.
Dorosłość i dojrzałość pozwalają jednak z czasem uświadomić sobie, że to, czym się otaczamy, pomaga nam budować atmosferę wzrostu i znaczenia. Myśliciel, krytyk sztuki i wykładowca akademicki John Ruskin (1819–1900) w otaczaniu się pięknymi – choć często niedoskonałymi – wytworami ludzkiej pracy widział ubogacenie życia duchowego człowieka. Przekonywał, że w owych przedmiotach skrywa się „dusza”: wysiłek, zdolności, trud, a nawet emocje tego, który przyczynił się do ich powstania. I to właśnie ten „duch” nas ubogaca oraz pośrednio kształtuje.

Przedmioty z duszą – czyli jakie?

Przemyślane, dopracowane – choć nierzadko widocznie niedoskonałe – przedmioty stanowią element przestrzeni, w której możemy wzrastać i budować lepszych siebie. Cegiełka po cegiełce. W mozolnym trudzie, ciszy i skupieniu. W takiej atmosferze, w jakiej powstają wytwory ludzkich rąk i serc.
To nie magia. To konkretna praca i czas, który na zawsze stają się ich częścią. Niepozorny kubek, zegar, drewniany regał czy rzeźba na biurku – pełne wspomnień, historii, znaczeń i emocji. Piękno, które codziennie, krok po kroku, odciska na nas swoje piętno, kształtuje nas i przenika.

Zabytkowy młynek do kawy z ceramicznym zbiornikiem w niebieskie wzory, zawieszony na białej, chropowatej ścianie w tradycyjnej, drewnianej kuchni.

Pracownia Pamięci dla zakorzenionych w wartościach

Tradicon to miejsce dla tych, którym nie jest obojętny ślad dłoni, historia i pamięć. Wierzymy, że rzeczy mogą nadal mieć duszę. Na nowo chcemy zanurzyć się w wartościach, które przez dekady prowadziły przez życie naszych przodków – odkrywać swoją tożsamość i odnajdywać w sobie dumę.
Jeśli czujesz, że rzeczy mogą nadal mieć duszę – jesteś u siebie.

Do świata Tradiconu zapraszamy Cię spokojnie, uważnie, na długo.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry