Marzanna i Dziewanna. Słowiański rytuał przejścia, który przetrwał wieki

Czy wiesz, że już w XV wieku Jan Długosz pisał o topieniu Marzanny jako o „obyczaju starożytnym”? Choć dziś kojarzymy go głównie z radosnym wyjściem przedszkolaków na spacer 21 marca, dawniej był to potężny, magiczny rytuał. Zapraszamy w podróż przez czarne i białe niedziele Wielkiego Postu, by odkryć, jak nasi słowiańscy przodkowie przywoływali płodną moc Dziewanny i jak możemy pielęgnować tę pamięć dzisiaj.

Archiwalne czarno-białe zdjęcie z 1934 roku przedstawiające dzieci z Paprocan trzymające dwie kukły: Marzannę oraz jej męski odpowiednik – Marzanioka.
Dzieci z kukłami Marzanny i Marzanioka. Paprocany, 1934 r. Źródło: NAC, sygn. 1-F-139

Marzanicha, Śmierzcia i Morena. Regionalne oblicza zimy

Tradycja niszczenia Marzanny – nazywanej na Śląsku Marzanichą lub Moreną, w Wielkopolsce Śmiercią, a na Podhalu Śmierztką – była dawniej celebrowana z niezwykłą powagą. Głównym terminem obrzędu była czwarta niedziela Wielkiego Postu, zwana niedzielą Laetare (w zależności od regionu czarną lub białą). Kukła z pęku słomy, często obleczona w białe płótno niczym w śmiertelny całun, nie była tylko zabawą. Była personifikacją zimy, chorób i zastoju, który dręczył ludzi podczas mroźnych miesięcy.

Najczęściej przybierała ona postać kukły na długim kiju, wystrojonej w świąteczne ubranie – np. gorset i wianek. Dziewczęta obchodziły z nią każdy dom, symbolicznie „wyciągając” z gospodarstw nieszczęścia, by następnie wynieść ją poza granice wsi. Tam następował radykalny koniec: rozdzieranie szat, podpalanie i wrzucanie płonącej kukły do wody. Jak widać na archiwalnej fotografii z Paprocan z 1934 roku, w niektórych regionach Marzannie towarzyszył jej męski odpowiednik – Marzaniok.

Dwa oblicza Marzanny. Bogini zaświatów i Matka Natura

Warto jednak pamiętać, że Marzanna to postać o znacznie głębszej, dualistycznej naturze. Obok swojej zaświatowej, mrocznej strony związanej ze śmiercią, posiada ona także oblicze niezwykle pozytywne. Marzanna obdarza bowiem świat życiodajnymi mocami wody i urodzajem – jest słowiańską wersją Matki Natury.

Na tę interpretację wskazują jej zapomniane atrybuty o wyraźnej symbolice płodności: strój panny młodej, wianek, zioła (jak odporny na mróz wrotycz czy marzanka wonna) oraz kłosy zbóż. W dłoniach dzierżyła złote jabłko oraz złoty klucz, służący do otwierania wrót zaświatów, by uwolnić wiosnę. To przypomina nam, że w tradycji naszych przodków śmierć zawsze niosła w sobie ziarno nowego życia.

Wejście Dziewanny. Słowiańska siła odrodzenia

Gdy Marzanna „odchodziła” do wód, jej miejsce zajmowała Dziewanna – bogini wiosny, lasów i budzącej się przyrody. Ta zmiana warty była kluczowa dla przetrwania wspólnoty – chłód musiał ustąpić słońcu. Słowiańskim symbolem tej energii był ceremonialnie wprowadzany do wsi Gaik Zielony (zwany też latem lub latoroślą).

Była to wielka sosnowa gałąź, kipiąca kolorami wstążek i wydmuszek. Jak widać na archiwalnej fotografii z Rept (sygn. 1-F-140), radość z Gaika była równie wielka, co satysfakcja z pożegnania zimy. To właśnie te detale niosły nadzieję, którą nasi przodkowie pielęgnowali z pokolenia na pokolenie, wykrzykując: „Mor ze wsi, lateczko do wsi!”.

Czarno-białe zdjęcie archiwalne z lat 1925-1939 przedstawiające grupę dzieci w tradycyjnym pochodzie z kukłą Marzanny i przystrojonym Gaikiem Zielonym w miejscowości Repty.
Przywoływanie wiosny w Reptach (1925–1939). Na zdjęciu widoczna grupa dzieci z tradycyjną Marzanną oraz Gaikiem Zielonym – symbolem nowego życia. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 1-F-140.

Tradicon: Twoja tożsamość ukryta w symbolach

W Tradicon wierzymy, że wiedza o dawnych wierzeniach i rodzinnych obrzędach to fundament naszej teraźniejszości. Naszą misją jest pomóc Państwu zatrzymać tę ulotną historię w formie, która przetrwa lata.

Dlatego w naszej ofercie znajdą Państwo nie tylko personalizowane popiersia przodków – tych, którzy te dawne święta przeżywali z taką pasją – ale także unikatowe wizerunki bóstw. Dla miłośników naszej rodzimej mitologii oferujemy możliwość rzeźbiarskiego przedstawienia postaci takich jak Jaryło, Dziewanna czy dostojna Marzanna. Nasze rzeźby, wykonane w szlachetnym wykończeniu antycznej bieli, stanowią idealny akcent na domowej biblioteczce.
To symboliczny łącznik z duchem naszych pradziadów i siłami natury, które czcili.

Wiosenne porządki to idealny czas, by zaprosić do domu symbole, które nie przeminą wraz z końcem sezonu. Niech Wasza przestrzeń opowiada historię dłuższą niż jedno pokolenie.

Przewijanie do góry